Blog > Komentarze do wpisu
Gumka

Tak nieco przypadkiem, trolling (mój) na Artura Kurasińskiego za wpis o Audiotece, zapłodnił mnie do odnotowania kolejnego użycia gumki w historii.

Zaczęło się od wczorajszego [08.12.2011] wpisu na Facebooku.

Zaintrygowany, parę godzin później przeczytałem, że chodzi o Audiotekę.

I wykonałem facepalma, gdyż 29 listopada w ”Gazecie Wyborczej” ukazał się tekst o inwestycji Giza Ventures w Audiotekę. Tekst kończył się tak:

Audioteka porozumiała się z Amazonem półtora miesiąca temu i jest na etapie przesyłania na serwery amerykańskiego giganta pierwszych tytułów ze swoich zbiorów. Na pierwszy ogień pójdzie pięć książek Wydawnictwa Literackiego, w tym "Imię róży" Umberta Eco. - Amazon.com obiecywał nam dużą promocję dla Polaków, teraz podłączamy się do ich systemów - mówi Beme.

Ale nie pora na uszczypliwości i krotochwile. Wywiad u Artura był o tyle cenny, że padło pytanie o początki. Cytuję:

AK74 – Wróćmy do początków. Usiadłeś i wymyśliłeś, że audiobooki będą popularne w Polsce? Potem poszedłeś do K2 i w minutę przekonałeś ich? Jak to wyglądało naprawdę?

MB – Hi hi… trochę tak a trochę nie… Znałem Janusza Żebrowskiego (prezes K2) od kilku lat. Mieliśmy zwyczaj spotykać się na lunch raz na pół roku, raz na rok i dyskutować różne pomysły… aż pewnego dnia spotkaliśmy się w Blue Cactus w Warszawie w towarzystwie jeszcze Tymka Chmielewskiego i Łukaszem Lewandowskiego – obaj oczywiście z K2. Opowiedziałem wtedy, że mam taki dziwny pomysł, że mam parę groszy i że na zasadzie metodologii inwestycyjnej polegającej na ‘wrzuć coś za plecy i zobacz co wyrośnie’ chce ruszyć taki audiobookowy temat.

Czego brakuje na obrazku? Otóż nie pada tu jedno nazwisko. Audioteka to dziś spółka akcyjna. Wcześniej należała do firmy MDPL sp. z o.o. Jej prezesem i udziałowcem był - według wpisu z KRS - do czerwca tego roku Błażej Kukla. Obecnie prezes Fonopolis (produkcja audiobooków).

Inny wywiad z Marcinem Beme, z lipca 2010 r. Cytuję za serwisem ITTechblog.pl

Łukasz Matusik: Kiedy i w czyjej głowie zrodziła się kon­cep­cja serwisu audioteka.pl? To był pomysł grupy, czy jednej osoby?

Marcin Beme: Pomysł powstał ponad trzy lata temu. Głośno było wtedy na rynku na temat VoD. Na zasadzie — być może — takiego myślenia, na przekór i tak naprawdę na bazie do­świad­czeń Błażeja Kukla, mojego wspól­nika i prezesa audioteka.pl, który jest re­ali­za­to­rem dźwięku. W jego głowie powstał pomysł oparty na pytaniu „jeśli wszyscy mówią o filmach przez internet, dlaczego nie spró­bo­wać najpierw sprze­da­wać pliki z au­dio­bo­okami i słuchowiskami?”.

Mniejsza o to, dlaczego drogi obu wspólników się rozeszły.

Jaką rolę Eduardo Saverin odegrał w powstaniu Facebooka?
Pamiętacie Larry'ego Sangera?
Czy gdy słyszycie Disney, pomyślicie Roy?
Ah, David Filo. Zabawne nazwisko...

Tomasz Lis (nie, nie ten) i Grono?

Gumka.

piątek, 09 grudnia 2011, tomaszgrynkiewicz

TrackBack
TrackBack URL wpisu: