Wpisy z tagiem: cd projekt cd projekt red

środa, 18 stycznia 2012
SOPA, a sprawa polska - "Wiedźmin" ma głos

Jeśli jakimś cudem nie słyszałeś o ustawach SOPA/PIPA, ominąłeś blokadę anglojęzycznej Wikipedii lub zaczernione komentarze znajomych na Facebooku/G+/gdziekolwiek, mam dla Ciebie link.

Legalny. (spokojnie, to tylko Wyborcza.biz). Mam też pierwszą historię z cyklu "SOPA, a sprawa polska". Słyszałeś, że to amerykański problem? Nie tak panowie, nie tak....

Na liście protestujących - obok Google'a, Wikipedii, Facebooka i Reddita, jest polski akcent. GOG.com, czyli spółka zależna CD Projekt Red.  

Nie znasz? To twórcy "Wiedźmina", a GOG.com (zarejestrowany na Cyprze) to taki mini-Steam, sklep sprzedający gry w wersji cyfrowej, głównie starsze tytuły. 

GOG jasno określił, co myśli o SOPA/PIPA. W oświadczeniu czytamy (wybrałem fragmenty):

  • we are a Polish company and politics, legislation, and government actions of other countries aren’t generally something we feel we should comment on.

ALE.

  • SOPA works in a fashion similar to DRM, if you ask us: it only will have an effect on people who are, by and large, honest consumers. Pirates who torrent via P2P methods will not be inconvenienced in the least by SOPA and PIPA; people who post “let’s play” walkthroughs of video games on YouTube, though, may be
  • SOPA is not the way to fix the problem of piracy

GOG jest nie tylko ważny dlatego, że to polska firma. Jego głos - z punktu widzenia formalnego, nie siły przekazu - jest dla mnie bardziej istotny od głosu Google'a.

Dobrze słyszałeś.

Bo GOG, w przeciwieństwie do Google'a, ma problem z piractwem. Sprzedaje przecież gry, które w internecie można ściągnąć. Ale przeciwko SOPA/PIPA protestuje. A Google protestuje, ale i na reklamach bad, bad guys też zarabia.

GOG - co więcej - należy do grupy, w której powstaje polskie IP (własność intelektualna) - na razie dwa "Wiedźminy". Też są piratowane. I CD Projekt Red (zapytałem o to wprost Adama Kicińskiego, prezesa zarządu), też jest przeciw. 

Popieramy w tej sprawie GOG. Nie jesteśmy zwolennikami piractwa, ale są dobre i złe metody walki z tym zjawiskiem - powiedział mi wczoraj Adam. Dodając, że jego niepokój budzą też zapewnienia ze strony forsujących projekt, że "przecież zapisy ustaw będą stosowane w sposób rozsądny i adekwatny do przewinienia".

- Rozsądne to powinny być uchwalane przepisy. A nie ich interpretacja - dodał.

W punkt.